RSS
 

W poszukiwaniu wiosny

20 lut

Za oknem wiosna, wybrałam się więc z najmłodszym członkiem rodziny- pięciomiesięcznym berneńczykiem na spacer.

IMG_7788Dotychczas za oknem panowała ujemna temperatura- tym bardziej moje zdziwienie było ogromne, gdy w miejscu, gdzie zawsze rosła rabata kwiatów jest teraz istne pobojowisko :-(

IMG_7809

Mój mąż stwierdził jednak, że największą dekoracją ogrodu jest pies- postanowiłam więc poczekać do wiosny i nie podejmować pochopnych decyzji- mam nadzieję, że wszystkie zdeptane cebulki ożyją i zakwitną wiosną, a psiunia nie spotka kojec.
Mamy luty a w ogrodzie- ku mojemu zdziwieniu wszystko budzi się do życia. IMG_7844

IMG_7848

IMG_7826

Jutro będę musiała zabezpieczyć młode roślinki przed ewentualnymi przymrozkami i czworo- łapnym przyjacielem.
Puki co mój piesek bardzo się zmęczył długim spacerem i odpoczywa. Mam chwilową pewność, że rośliny są bezpieczne ;-)
IMG_7835
IMG_7836

IMG_7855

Pora na sen. Ja również życzę wszystkim Blogowiczkom spokojnej nocy i kolorowych snów.
Dobranoc:-D

 
Komentarze (3)

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Marlena

    12 marca 2015 o 08:04

    Cudny piesek- marzylam kiedys o takim, szkoda mi go było jednak trzymac w bloku, dlatego mamy psa o mniejszych gabarytach ;-)
    Co do ogrodu- nie martw sie, na wiosne wszystko zakwitnie.
    Pozdrawiam :-D

     
    • Laura

      26 marca 2015 o 21:46

      Miałaś rację, rośliny po wiosennym deszczu odżyły. Musiałam jednak dostosować ogród do wymagań psa tak, byśmy nie wchodzili sobie w drogę ;-) Berneńczyki lubią przestrzeń- chwilami mam wrażenie, że nasz ogród jest dla niego za mały, a co mówić mieszkanie ;-) Pozdrawiam serdecznie :-D

       
  2. ~Anna

    5 kwietnia 2015 o 12:46

    piękna psina!